Budujmy eko – pompa ciepła w domu pasywnym

Ten niewielki, aczkolwiek bardzo funkcjonalny dom z poddaszem, o dość pospolitej budowie, w zwartej bryle, z dachem spadzistym i jednostanowiskowym garażem staje się marzeniem niejednego inwestora. Co rusz odwiedzają go tłumy ciekawskich, dokonujących pomiarów, z niedowierzaniem analizując wyniki. Co tydzień kierują się na Wrocław.

pompa ciepłaTo bowiem w jego okolicach – w Smolcu – powstał pierwszy w Polsce dom pasywny z certyfikatem Instytutu Budynków Pasywnych w Darmstadt. Roczne koszty ogrzewania tego domu to zaledwie 600 złotych. Nie ma w nim, ani kominka, ani kaloryferów. Są za to bardzo rozległe okna z południowej strony, dogrzewające dom, niewielkie okna z południa, zastosowana jest rekuperacja i bardzo nowatorska technologia budowy ścian, okien, drzwi, izolacji, kładzenia fundamentów.
Na parterze zaprojektowano łazienkę, kuchnię częściowo otwartą na salon z pomieszczeniem gospodarczym i pokój, który może spełniać funkcję gabinetu czy pracowni. Na poddaszu możemy skorzystać z trzech sypialni, z czego jedna jest większa i z dostępem do garderoby a dwa mniejsze mają bezpośrednie wyjście na taras, znajdujący się nad garażem. Dzięki zastosowaniu pompy ciepła można tu odzyskiwać ciepło z otoczenia a więc np. z powietrza, a jak zapewniał nas dyrektor firmy, która dom zaprojektowała, aby ogrzać ten dom zimą, wystarczy zużyć tyle energii, ile zużywa się podczas suszenia zwykłą suszarką średniej długości włosów.
Wyobraźmy sobie, jakie dodatkowe możliwości możemy osiągnąć, mieszkając w takim domu i ile pieniędzy możemy zaoszczędzić. Część środków warto by było – rzecz jasna – zainwestować w solary słoneczne, agregat prądotwórczy, własną mini-oczyszczalnię ścieków czy wiatrak pozyskujący energię, ale w ten sposób tylko pomnożylibyśmy oszczędności w latach następnych.

Jak się właśnie dowiedzieliśmy, ten jak dotąd dom pokazowy, został już wystawiony na sprzedaż. Przyszłemu właścicielowi można tylko pozazdrościć.